FANDOM


Hej Czytelniku! To już 2 część tej creepypasty - zanim ją przeczytasz, przeczytaj część pierwszą:

Ona - zaistnienie

_______________________________________________________________________________________

Minął tydzień od przeczytania paru stron zeszytu. Dziewczyny próbowały żyć spokojnie ze świadomością, że na świecie żyje seryjna morderczyni. Dobrze im to wychodziło; Sylwia była na parudniowej misji za granicą, Amanda poszła na kurs dla początkujących projektantek mody, a Alicja wybrała upragniony dzień wolnego w pracy.

Po południu Alicja leżała rozleniwiona na kanapie oglądając jakąś hiszpańską telenowelę, wcinając popcorn i głaszcząc kota, gdy zadzwonił telefon. Niechętnie doczołgała się do telefonu i odebrała go. Dzwoniła Amanda - chciała aby odebrać ją z kursu i Sylwię z lotniska. Alicja bez entuzjazmu lecz przymusowo wyłączyła telewizor, odstawiła miskę, a następnie ubrała się i wyszła z domu...

Podczas nieobecności domowników do drzwi pukała pewna kobieta. Stała tam dobre pół godziny po czym ze wściekłością podeszła... pod okno. Rzuciwszy kamieniem rozbiła szybę, a następnie z trudem wdrapała się przez okno do mieszkania. Po rozbiciu szyby zauważyła, że okno w kuchni jest uchylone. Kobieta szukała zeszytu. Nie chciała nic innego - zeszyt był teraz jej obiektem marzeń. Nie znalazła go, lecz zauważyła kota...

Dziewczyny z uśmiechem wkroczyły do domu. W drodze z lotniska zahaczyły o sklep spożywczy. Alicja z wyrysowanym szczęściem na twarzy wkroczyła do kuchni, jednak stanęła jak wryta wpół kroku, a następnie dało się słyszeć upadanie na podłogę. Sylwia i Amanda zaniepokoiły się. Szybko pobiegły do kuchni. To, co zobaczyły, było dla nich szokiem - na środku kuchni leżał posegmentowany kot z wydłubanymi oczami i wybebeszonymi wnętrznościami. Alicja płakała przy zwłokach razem z Amandą. Sylwia ogarnąwszy się podeszła i przykucnęła przy nim. Patrzyła z jaką dokładnością kot został pocięty. W miejsu oka leżało coś białego - a oko to nie było. Kartka. Sylwia z obrzydzeniem podniosła ją i przeczytała. Jedno słowo. "Zeszyt." Sylwia zamarła;

- Dzwonimy na policję - oznajmiła Sylwia.
- Oczywiście - odrzekła płacząc Alicja. Amanda w tym czasie wykręcała numer.
- To była ona - powiedziała Sylwia schylając głowę.

Ali i Ami popatrzyły po sobie. Spojrzały na Sylwię, następnie na kartkę. Zeszyt. To wszystko jego wina...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki